24. Szybowcowe Mistrzostwa Europy – Ostrów Wielkopolski 11-25.07.2026

24. Szybowcowe Mistrzostwa Europy rozgrywane będą w moim macierzystym Aeroklubie Ostrowskim w terminie 11-25.07.2026, poprzedzone treningiem od 08.07.2026.

Wyniki zawodów – https://www.soaringspot.com/en_gb/24th-fai-egc/results

Oficjalna strona zawodów – https://egc2026.pl/pl/2026/

Media społecznościowe 24. EGC Ostrów Wlkp. – https://www.facebook.com/egc2026

Media społecznościowe Aeroklub Ostrowski – https://www.facebook.com/aeroklubostrowski

Podgląd z trzech kamer lotniskowych w czasie rzeczywistym (tryb live HD):

Polskę będziemy reprezentować w trzech klasach:

  • klasa CLUB (szybowce starszej daty z klasy standard i 15 metrów bez balastu wodnego ze współczynnikiem korygującym): Tomasz Rubaj i Mikołaj Zdun, oboje na szybowcach niemieckiej konstrukcji LS-3,
  • klasa 15 METROWA (szybowce z dodatkową mechanizacją skrzydła w postaci klap i zalewane balastem wodnym do maksymalnej masy 525kg, rozpiętość skrzydeł 15 metrów): Łukasz Grabowski, Paweł Wojciechowski i Jacek Flis kolejno na szybowcach niemieckiej konstrukcji AS-33 i ASG-29 oraz południowoafrykańskiej JS-3,
  • klasa STANDARD (szybowce bez dodatkowej mechanizacji skrzydła z balastem wodnym do maksymalnej masy 525kg, rozpiętość skrzydeł 15 metrów): Jakub Barszcz i Łukasz Błaszczyk, oboje na szybowcach niemieckiej produkcji LS-8 oraz Discus-2a,
  • trenerem ekipy jest – Jacek Dankowski,
  • moim pomocnikiem – tata Roman Błaszczyk.

Podczas 17. Mistrzostw Europy w 2013 roku w Ostrowie Wielkopolskim, czterech zawodników z naszego obecnego składu już raz reprezentowało Polskę. Byli to Łukasz Grabowski, Paweł Wojciechowski, Jakub Barszcz oraz ja Łukasz Błaszczyk. Zawody tamte przeszły do historii polskiego szybownictwa. Zdobyliśmy łącznie wtedy pięć medali indywidualnych – trzy w klasie standard i dwa w klasie club, drużynowo również na najwyższej pozycji. Podczas 35. Mistrzostw Świata w 2018 roku w Ostrowie Wielkopolskim, czterech zawodników z naszego obecnego składu także reprezentowało Polskę. Byli to Tomasz Rubaj, Łukasz Grabowski, Jakub Barszcz oraz ja Łukasz Błaszczyk. Zawody tamte również zapisały się w historii polskiego szybownictwa. Zdobyliśmy wtedy cztery medale indywidualne oraz drużynowe złoto.

Treningowo lotnisko w Ostrowie Wielkopolskim jest nam znane. Lataliśmy tutaj wielokrotnie indywidualnie czy też na wspomnianych zawodach najwyższej rangi oraz poprzez liczne Mistrzostwa Polski czy też krajowe zawody. Teren na którym będziemy rozgrywali zadania jest również znany zawodnikom z zagranicznych ekip. Zapewne wielu zawodników latało tutaj w roku 2013 oraz 2018 jak i w trakcie mistrzostw w Lesznie w roku 2014 i 2023 gdzie trasy przebiegały w podobnym obszarze. 

Kolejny raz reprezentowanie Polski w Ostrowie Wielkopolskim to dla mnie zaszczyt i wyróżnienie.

https://www.facebook.com/share/v/1ZFVfpKipx/

https://www.facebook.com/share/r/1SMBwRfPM6/

https://www.facebook.com/share/v/182TC9HGV9/

 
2026.07.09 W czwartek przeszedłem procedurę ważenia i pomiarów stanowiącą regulaminowy wymóg dopuszczenia szybowca do mistrzostw. Po południu wykonałem pierwszy lot z nowymi wingletami trzeciej generacji przy masie 525kg. Czuć, że szybowiec stabilniej i wolniej krąży, jest bardziej sterowny poprzecznie. Na holu po oderwaniu odczułem odrazu że jest bardziej płynny i przyjazny pilotowi. Podobny do Ventusa 2ax VV którym rok temu latałem tylko bez klap… Udało się oczywiście odwiedzić rodzinny Jarocin i wykonać kilka okrążeń i ranwers.
Dziękuję za pomoc w temacie wingletów Tilo Holighaus który zarezerwował jedną parę zestawu z końcem maja dla naszego Discus 2ax na bardzo korzystnych warunkach. Dzięki temu mamy bardzo dobrze przygotowany szybowiec do Mistrzostw. Podziękowania dla Jacka Dankowskiego za całą organizację oraz Bartka Biskupa za perfekcyjną pomoc w deficycie czasu w całym projekcie przystosowania, montażu i adaptacji nowych wingletów w WIRKK.
Jutro w Ostrowie Wielkopolskim o godzinie 18.00 ceremonia otwarcia 24.Szybowcowych Mistrzostw Europy.

2026.07.12 Ze względu na przechodzące o różnym natężeniu opady deszczu – pierwsza konkurencja mistrzostw jest dziś odwołana. Podsyłam wczorajszy zachód słońca na lotnisku w Aeroklub Ostrowski.

2026.07.13 Pierwsza konkurencja mistrzostw. W prognozach późniejszy rozwój słabszej termiki. Od rana wita nas piękny błękit który wypełnia stopniowo mgła radiacyjna. Odprawa i godzina zaciągnięcia szybowców na nieco przesunięta. Przed południem niski stratus stopniowo odsłania dopływ słońca który generuje lekki „humid”. Pierwsze „watowate” Cu pojawiają się około godz 13. Sonda melduje 700mAGL zasięg noszeń. Kilka razy opóźniany start ziemny. Finalnie o godzinie 14:30 lecimy na zadanie obszarowe z czasem oblotu zredukowanym z 2h do 1h30min. Pierwszy obszar na zachodzie w rejonie Góry drugi w rejonie Kępna (oba po 35km) oraz trzeci dolotowy o promieniu 10km oparty na Chełmcach. Po wyczepieniu nieco ponad metrowe noszenia. Z biegiem czasu termika powoli się poprawia. Kilka Cu w rejonie „dużego lasu” i po trasie dalej w kierunku Krotoszyn, Milicz, Rawicz. Odchodzimy z Jakubem o 16:10. Jako jedyna klasa standard mamy start oparty na obszarze odlotowym z użyciem EVENT MARKER i różnicą utraty wysokości. System ten ma za zadanie pozwolić pilotowi odejść na trasę niezależnie czyli w dowolnym momencie, miejscu i wysokości (po kliknięciu event skąd liczony jest wirtualny start na zadanie). Po odejściu około 15km na zachód łapiemy komin 1,6m/s w którym wykręcamy 1300mAMSL. Dalej lot przez najlepsze w tym dniu Cu – południem Krotoszyna, Kobylina, Miejskiej Górki. Noszenia momentami powyżej 2m/s z zasięgiem do 1450mAMSL. Doganiamy kilka szybowców. Zawracamy do drugiej strefy gdzie do trawersu Milicza podobne warunki. Dalej już Cu nie są tak sprzyjające i musimy zadowalać się znacznie słabszymi noszeniami. Ten wycinek decyduje o układzie w tabeli – kto trafił ten zyskał dolot w spokojniejszym scenariuszu do drugiej strefy którą zaliczamy nisko „na styk” w rejonie Ostrzeszowa. Dalej na północ w kierunku ostatniego sektora ustawia się w osi wiatru kilka połączeń które pozwalają na spokojny dolot do lotniska przez strefę w Chełmcach. Ogólnie lot dobry ale wymagający ostrożności ze względu na gorsze wycinki pogody i bardzo poźną godzinę startu lotnego.

2026.07.14 Ze względu na słaby rozwój termiki oraz podchodzące zachmurzenie wysokie od burzy w rejonie Wrocławia dzisiejsze zadanie są odwołane.

2026.07.16 Po dwóch dniach przerwy wszyscy głodni latania we wszystkich klasach ruszamy na zadania obszarowe z czasami oblotu 2h30min. Prognozy poprawiają się w godzinach porannych z lepszym wycinkiem pogody na linii Turek – Jarocin. Odchodzimy jako pierwsi w naszej klasie. Obszar w rejonie Koła zaliczamy bez przeszkód w dobrym wycinku pogody z najwyższymi podstawami w tym dniu do 1800mAMSL, noszenia 2-3 m/s. Dalej lot do drugiej strefy linią dobrych polaczeń Cu Zbiersk-Pleszew-Kotlin-Jarocin-Borek. Od Borka wlot od strony północnej do drugiej strefy gdzie przez potężne opady i mokry grunt w dniu wczorajszym w powietrzu niższe słabo pracujące Cu z zasięgiem do 1400mAMSL. Udaje się utrzymywać wysokość i z trawersu Pogorzeli z drobną podkrętką wysokości polecieć na dolot na metę w Ostrowie. Dzięki dobrym informacją od klasy club którzy lecieli przed nami we wszystkich klasach bardzo dobre wyniki. W klasie 15m pierwsze trzy miejsca w tabeli kolejno to Jacek Flis, Łukasz Grabowski, Paweł Wojciechowski. W klasie Club pierwsze dwa miejsca kolejno to Mikołaj Zdun, Tomasz Rubaj. Dla mnie przypadło drugie miejsce, wygrywa aktualny Mistrz Świata w klasie Standard Jeroen Jennen z Belgi, Jakub dobre 14te miejsce. Kolejne dni w prognozach wyglądają bardzo zagadkowo ale swoim optymizmem staramy się je w pewien sposób poprawiać.

https://www.facebook.com/reel/27042638448746842

2026.07.17 Zadanie prędkościowe 307 km. W prognozach do godziny 15:30 stopniowe wzmocnienie termiki z maksymalnym zasięgiem noszeń do 2400mAMSL. Od godziny 16 prognozowane podejście układu burz od południowego zachodu. Odchodzimy na trasę dość wcześnie mając na uwadze odcięcie pogody na końcu zadania. Lot idzie bardzo dobrze do pierwszego punktu w rejonie Częstochowy. Jakub leci wyżej z przodu. Po drugim punkcie zwrotnym w rejonie Olesna zaczynają się pierwsze komplikacje przez nasuwające się wysokie i grubiejące zachmurzenie od cirrusa. Jest kilka ostatnich Cu pod którymi są noszenia pozwalające na dojście do tworzącego się od około 100 kilometra wału burzowego który prowadzi wzdłuż naszego boku. Udaje się wyjść do 2300mAMSL ale dalej zaczyna coraz mocniej padać ale da się lecieć i utrzymywać wysokość przez deszcz i na jego skraju. Jakub będąc kilka minut wcześniej leci w lepszej fazie układu burzowego ale zgłasza że ma też deszcz momentami mocny ale jeszcze mimo tego nosi i szczęśliwie z zapasem wychodzi na dolot. Sytuacja jest bardzo dynamiczna. U mnie sprawa się komplikuje mam do przebicia ulewę gdzie co jakiś czas trzaskają pioruny. Po wyjściu już na mniejszej wysokości na bezpieczną stronę przed lotniskiem mniej pada i łapię z 800mAMSL bardzo turbulentne rotorowe noszenie 4m/s ale kończy się na 1050mAMSL. Gdyby nie mokre skrzydła i resztki drobnego deszczu dolot przez ostatni punktu i zawrót do lotniska w zasięgu. Niestety niewiele da się już zrobić – lot kończę w polu przed punktem dolotowym.

2026.07.18 Po wczorajszych nawałnicach w rejonie naszych lotów prognozy początkowo mało optymistyczne ale jednak poprawiają się. Od zachodu podchodzi stopniowa poprawa pogody. Starty ziemne rozpoczynamy o godzinie 14. W klasie standard zadanie obszarowe z czasem oblotu 2h. Po wyczepieniu warunki z zasięgiem noszeń do 1300mAMSL. Wiatr około 30 km/h z kierunku zachodniego generuje ustawienie Cu w wycinki szlakowe. Odchodzimy na trasę o godzinie 15.41. Do pierwszej strefy lecimy możliwie w osi wiatru. Wspierani informacjami od naszych pilotów z klasy Club obieramy najlepszą opcję trasy. Od trawersu Pogorzeli aż do Wschowy najlepszy wycinek pogody z noszeniami do 2,5 m/s i zasięgiem do 1600mAMSL. Zawracamy lecąc tą samą linią ale już trudno o dobry komin. Koledzy ze wszystkich naszych klasach zgłaszają osłabienie do 0,8-1 m/s. Z wiatrem przelatuję po prostej dłuższy odcinek resztek Cu i za grupą szybowców z naszej klasy łapię dobry na tą chwilę komin 1,5 m/s. Doganiam szybowce które wcześniej zawróciły w pierwszej strefie i na wejściu do drugiego obszaru łapiemy kolejne 1,5 m/s. Z 1350 mAMSL wychodzę na dolot z zawrotem przez trzeci obszar przed Kaliszem. Lot dobry – zaliczam trzeci czas dnia, udaje się odrobić kilka utraconych punktów z dnia wczorajszego.

2026.07.19 Ze względu na mało sprzyjające warunki atmosferyczne konkurencja mistrzostw jest dziś odwołana. Podsyłam wczorajszy zachód słońca na lotnisku w Aeroklub Ostrowski

2026.07.22 Po kolejnym dniu przerwy lecimy na piątą konkurencję – wielobok prędkościowy 420km w kierunku południowo-wschodnim. Prognozy – bardzo dobre okno pogodowe z dość silnym wiatrem w kierunku Kielc z odcinaniem warunków na powrocie trasy przez rozlewanie Ac i grubiejące zachmurzenie wysokie. Startujemy z ostatniego rzędu naszej klasy. Po wyczepieniu łapiemy dobre noszenia od 2-3m/s. Jest już sporo Ac ale nasłonecznione wycinki ułożone w osi wiatru tworzą wplecione układy szlakowe. Wieje dość mocno z zachodu. Odchodzimy z 1550mAMSL bez dłuższego wyczekiwania o godzinie 13:18. Jest spory obszar rozlanego Ac ale przed Ostrzeszowem już po stronie nasłonecznionej pod dogrzewanymi Cu z 1100mAMSL łapiemy 3 m/s do 1700mAMSL. Dalej do punktu w rejonie Olesna lot idzie dość szybko i bez Ac z Cu do 2100mAMSL. Na drugi boku przelatujemy nad Częstochową gdzie warunki układają się w szlaki. Z silnym tylnym wiatrem dolatujemy do drugiego punktu w rejonie Włoszczowej gdzie podstawa na wycinku lokalnej konwergencji z noszeniami 3,5m/s dochodzi do 2500mAMSL. Skok na północ na krótkim odcinku do trzeciego punktu i lot powrotny w kierunku zachodnim gdzie niestety musimy zmierzyć się rozlanym już zachmurzeniem Ac i długimi przeskokami pod wzmacniający się wiatr. Północna strona Radomska pod Cu pozwala dokręcić do 2000mAMSL. Dalej kilka połączeń pod ciemnymi podstawami na krawędzi Ac wzdłuż TMA Łask. W rejonie Działoszyna dolatujemy do trzeciego punktu który jest położony szczęśliwie przed opadem deszczu. Po punkcie znów na krawędzi doświetlonych Cu z których wystaje pióropusz Ac łapiemy silne noszenie z zasięgiem do 2000mAMSL. Doganiam kilka szybowców które lecą przodem i z nimi lecę na długim przeskoku w kierunku Cu położonych po zachodniej stronie Wielunia łapiemy 2,5m/s z 1200 do 1800mAMSL. Dalej staram się utrzymywać lot lewą nawietrzną stroną ze słabszymi już noszeniami do 1,6m/s i podstawami do 1400mAMSL. Mijam sporo szybowców z klasy Club. Nasz peletonik standardów leci zawietrzną stroną boku gdzie piękny Cu nie daje spodziewanego noszenia. Komin dolotowy wykręcam na 25km i zapasem przylatuję na metę w Ostrowie z najlepszym czasem dnia. W tabeli odrabiam punkty – skok o kilka oczek na 8 miejsce. Prawdopodobnie w piątek polecimy na ostatnią konkurencję mistrzostw.

Wywiad przed ostatnia konkurencja mistrzostw dla telewizji Proart z Ostrowa Wielkopolskiego:
 
2026.07.24 Po kolejnej fali czwartkowych opadów – piątkowy poranek czyli ostatni dzień mistrzostw wita nas słońcem. Od rana szykujemy częściowo sprzęt do wstępnego pakowania aby po lotach mieć mniej pracy. Wyjmujemy kotwiczenia z gruntu, suszymy pokrowce i ustawiamy przyczepy gotowe do demontażu szybowców. W mojej klasie zadanie prędkościowe 310 km z 5ma punktami zwrotnymi w osi wiatru północ-południe pomiędzy Pyzdrami a Kluczborkiem. W prognozach wąskie okno pogodowe z dobrymi warunkami ale oznaczone wplecione rozlewanie Cu do Ac głównie w rejonie wschodnim. Po wyczepieniu termika dość świeża i stabilna z zasięgiem do 1700 mAMSL. Wieje dość silny wiatr z północnego zachodu miejscami do 40km/h. Udaje się złapać delikatne zafalowanie na czole Cu do 1850 mAMSL. Na trasę z Jakubem odchodzimy dwa razy. Pomijamy pierwszą próbę na samym początku ponieważ z korzystnego układu Cu w osi wiatru po wyczekiwaniu regulaminowego czasu 10 minut od kliknięcia event-marker mamy już tylko długi odcinek bezchmurny…. Po konsultacji z naszą klasą 15m podlatujemy na północny-zachód w ich miejsce do tworzącego się wzdłuż pierwszego boku szlaku. Spotykamy tam inne szybowce z naszej klasy w tym czołówkę. O godzinie 13.54 odchodzimy na trasę w silnej grupie tuż po pilotach z Rumunii w której leci utalentowany Norbert Scarlat. Norbert jest tuż za Jakubem w łącznej generacji więc musimy go „przypilnować” aby obronić trzecie miejsce naszego pilota. Lot pod wiatr idzie bardzo sprawnie pod szerokim szlakiem Cu. Z małymi podkrętkami wychodzimy ze szlaku na przeskok do punktu zwrotnego gdzie na 5km przed pod tworzącym się Cu doganiamy powoli Norberta. Dalej lecimy pod dobrymi Cu. Po drugim punkcie 3 m/s z podstawą 1800 mAMSL i dalej po wycinkach szlakowych z silnym wiatrem dolatujemy do trawersu lotniska utrzymując wysokość bez krążenia. Na południe pojawia się coraz więcej zachmurzenia Ac ale wypatrujemy noszącą krawędź i część konwergencji pod którą dolatujemy do trawersu Kępna gdzie jest więcej słońca. Lecimy z przodu stawki, dokręcamy do 1700 mAMSL i dalej po resztkach Cu dolatujemy do lasów w rejonie Kluczborka i z wiatrem dokręcamy w słabszych już noszeniach do 1750 mAMSL. Przed sobą mamy teraz do zaliczenia trzeci i czwarty punkt zwrotny które są pod zwartym zachmurzeniem chmur Ac a kolejne pierwsze Cu dopiero w bok od trasy bliżej MTMA Łask. Zapowiada się bardzo długi przeskok. Po przeleceniu 42km z 500 mAMSL łapiemy pierwsze noszenia w nasłonecznionym oknie. Komin termiczny umacnia się stopniowo ze wzrostem wysokości. Z 1600 mAMSL wychodzimy na przeskok do układających się w szlak Cu – odchodzę bardziej w prawo tak aby złapać jego oś. Od tego momentu powrót na ostatnim długim boku jest już bez zagrożeń. Wyrabiam się pod szlakiem dość dobrze względem innych szybowców. Jakub leci nieco z tyłu ale podaję która strona połączeń jest lepsza i jak to wypada względem innych szybowców. Pod kolejnymi połączeniami w rejonie Grabowa nad Prosną jest już książkowy szlak pod którym będąc wyżej lepiej mnie trzyma i podokręcam w 3 m/s spokojny dolot. Jakub broni brązowy medal a ja wygrywam drugi raz z rzędu zdanie dnia.
Mistrzostwa w Ostrowie Wielkopolskim rozgrywaliśmy tym razem w trudniejszych pogodach od lat poprzednich. W mojej klasie udało się rozegrać 6 konkurencji. W latach minionych w Ostrowie podczas zawodów najwyższej rangi średnia ilość rozegranych dni lotnych przekraczała 10. Można więc stwierdzić że statystycznie lata się tutaj więcej ale i tak karty rozdają warunki atmosferyczne a nie organizator. Poświęcenie i przygotowanie mojego aeroklubu do 24 edycji Mistrzostw Europy było na najwyższym możliwym do osiągnięcia poziomie. Tutaj najwięcej ma do powiedzenia główny koordynator i silnik napędowy całego mechanizmu – dyrektor Karol Skarżyński który zapewne nie przespał wielu nocy aby ten poziom osiągnąć. Cała grupa pozytywnie nastawionej młodzieży i wolontariuszy pomagała każdego dnia. Podziękowania dla organizatora, całego teamu PL wraz z pomocnikami oraz dla kolegów z reprezentacji za bardzo dobrą motywującą i synergiczną atmosferę zarówno na ziemi jak i w powietrzu. Drużynowo zdobyliśmy srebrny medal. Indywidualnie najwyższe osiągnięcie to Łukasz Grabowski zdobywający drugi raz z rzędu tytuł Mistrza Europy w klasie 15m a jego skrzydłowy Jacek Flis tytuł drugiego Vice-Mistrza Europy. Jakub Barszcz z którym lataliśmy w parze zdobył tytuł drugiego Vice-Mistrza Europy w klasie Standard. Kolejne miejsca to Tomasz Rubaj i Mikołaj Zdun z klasy Club na miejscach 9 i 14 oraz Paweł Wojciechowski z klasy 15m na miejscu 14. Mistrzostwa zakończyłem na 5 miejscu w klasie standard. Podczas trzeciej konkurencji mimo bardzo szybkiego lotu na końcówce zadania warunki burzowe odcięły mi powrót na metę. Mimo to moje morale nie opadło i starałem się walczyć do końca bez uszczerbku w nastawieniu i motywacji do kolejnych dni lotnych. Tym zdaniem zamykam mój start a zarazem rozdział 24. Szybowcowe Mistrzostwa Europy w Ostrowie Wielkopolskim.