13. Mistrzostwa Polski w klasie 15m, Lisie Kąty (2023)

Do udziału w  13. Szybowcowych Mistrzostwach Polski w klasie piętnastometrowej rozgrywanych na lotnisku w Lisich Kątach pod Grudziądzem zostało zakwalifikowanych dwudziestu dziewięciu zawodników. Do rywalizacji przystąpiło wielu utytułowanych pilotów kadry narodowej i reprezentacji polski. Równorzędnie rozgrywane są Ogólnopolskie Zawody Szybowcowe w klasie Club-A w których wystartowało dwudziestu sześciu zawodników.

Lotnisko w Lisich Kątach położone jest w bardzo dobrym terenie termicznym umożliwiającym latanie na szybowcach i rozgrywanie zawodów różnej rangi. Latanie będzie odbywało się w sąsiedztwie Borów Tucholskich po stronie zachodniej i malowniczych Mazur po stronie wschodniej. Lisię Kąty znane są na arenie międzynarodowej z dobrego i szybkiego latania z dużą ilością konkurencji.  W historii rozgrywano tu z powodzeniem kilka razy mistrzostwa różnej rangi.

Link do strony z wynikami Mistrzostw Polski w klasie 15m oraz relacjami:

https://www.soaringspot.com/en_gb/12smp15m/

http://smp.lisie.pl/

2023.06.05-06 Po przybyciu na trening do Grudziądza mam okazję bezpośrednio pogratulować na niedzielny koniec dnia kolegom przelotów 1000km – brawa dla Bogdana, Łukasza i Przemka. Piękne warunki szybowcowe w ostatnie dni pozwoliły rozwinąć mocno skrzydła szybownikom. Bajeczne Cu i długi dzień termiczny przy okazji weekendu i dostęp do przestrzeni powietrznych mocno zaprocentował.
Mój trening rozpocząłem od poniedziałku gdzie jeszcze w dobrej masie powietrza wykonałem deklarowany wielobok 756km z prędkością 116km/h https://www.weglide.org/flight/277335 . We wtorek w równie bardzo dobrej masie powietrza wykonałem deklarowany wielobok 826km z prędkością 121km/h https://www.weglide.org/flight/278073 Najlepsze warunki dominują na Borach Tucholskich. Na końcu dnia termicznego wczoraj i dziś podstawy Cu 2800mAMSL pozwalające na dolot ze 100km. Organizacja dnia lotnego w Lisich Kątach bardzo dobra. Ostatni raz latałem tu w 2017 roku na moich ostatnich zawodach na swoim jantarze BL. Aktualny trening jest bezpośrednio przed Mistrzostwami Polski w klasie 15m, które rozpoczną się w piątek. Do samych zawodów pogody zapowiadają się dobrze. Dziś dzięki kontrolerowi w zamkniętym TMA i CTR Olsztyn Mazury dostałem zgodę na wlot w przestrzeń kontrolowaną. Równocześnie podchodził samolot linii Ryanair – kontroler na podstawie moich dokładnych raportów pozycyjnych i wysokościowych separował nas w bezpieczny i precyzyjny sposób. Na koniec podziękowaliśmy sobie wszyscy za współpracę. Udało się dzięki temu wykorzystać bardzo dobre warunki ze zgodą na wlot w przestrzeń kontrolowaną, dwa razy na odcinku do i z Ostrołęki. Jutro latamy dalej.
 
 

 

 
2023.06.07 Lisie Kąty sprzyjają kolejny dzień. Deklarowany wielobok 750km z trzema punktami zwrotnymi zaliczony https://www.weglide.org/flight/278596 Tankujemy się na jutro, ma być więcej dostępnej przestrzeni.
 
2023.06.08 Deklarowany wielobok 750km zaliczony z prędkością 116km/h https://www.weglide.org/flight/279369 Lubię Lisie Kąty.

2023.06.10 Dziś na lotnisku Lisie Kąty pod Grudziądzem rozpoczynamy XIII Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie 15m. Latanie będzie odbywało się w sąsiedztwie Borów Tucholskich po stronie zachodniej i malowniczych Mazur po stronie wschodniej. O godzinie 9.45 podczas ceremoni otwarcia przy odtworzonym Hymnie Narodowym wciągam flagę na maszt jako ubiegłoroczny Mistrz Polski. Dziś zadanie na termice bezchmurnej. Lecimy do trzech obszarów z minimalnym czasem oblotu 2h30min. Prognozowany zasięg noszeń od 1500mAMSL w sektorze pierwszym do 2000mAMSL w południowym wycinku drugiej strefy. Termika wg. wszystkich prognoz ma dość wcześnie tracić na sile. Kilka minut po otwarciu startu lotnego odchodzimy na trasę we trójkę z Tomkiem i Wiktorem (latamy zgodnie z zaleceniem trenera Jacka Dankowskiego). W pierwszym noszeniu trafiam dość silny „bombel termiczny” na lewo – Tomek i Wiktor podlatują ale kilka metrów niżej i mają bardzo słabe noszenie. Dalej do końca trasy lecę sam, trochę trudno w bezchmurny dzień ale trafiam dobre kominy do pierwszej strefy i na jej wyjściu. Do drugiej strefy lecę w osi z wiatrem który jest dość silny do 40km/h. Bardzo długo ciężko o dobry komin, lecę niżej z krótkimi podkręceniami w słabych noszeniach jakby w bezgradientowym powietrzu. Przed drugą strefą zrzucam 60% balastu – łapię 1,5 m/sek i dokręcam do 1200mAMSL. Po zaliczeniu strefy po minimum lecę tylko na dotknięcie do trzeciej. Brakuje -280m do dolotu, wlatuję 4km głębiej pod krążącego JS3 „KOL” ale noszenie troszkę słabe 1,2m/sek. Wychodzę na -100m i za strefą dokręcam zapas na +120m. Czas lotu jak i wynik na dość długi lot samemu w trudnej pogodzie jest dla mnie zadawalający. Lepiej wypadają zawodnicy którzy przed drugą strefą trafiają nie wiadomo skąd jedyny komin dnia z noszeniem 4 m/sek do 2200mAMSL. Kolejny dzień zapowiada się również bezchmurnie ale ze stabilniejszą termicznie masą powietrza, wyższym zasięgiem i siłą noszeń wg. prognoz.
 

2023.06.11 Drugi dzień Mistrzostw Polski. Kolejne zadanie z trzema obszarami i minimalnym czasem oblotu 3h. Prognozy przedstawiają scenariusz termiki bezchmurnej ale z lepszą masą powietrza, wyższym zasięgiem do 2200mAMSL i siłą noszeń. Podczas odprawy około godziny 10 pojawiają się niespodziewanie Cu, które będą towarzyszyły nam w drugiej i częściowo w południowym wycinku trzeciej strefy. Do pierwszej lecimy w większości po termice bezchmurnej ale trafiamy na dwa krótko żyjące Cu. Bezchmurna nosi dobrze pasami w osi wiatru. Pierwszą strefę zaliczamy od północy. Dalej lot idzie sprawnie noszenia 2,3 m/sek do 1600mAMSL, przelatujemy południem Grudziądza. Na wejściu nad Bory Tucholskie przy poligonach łapiemy z 1300mAMSL 3m/sek. Wychodzimy z 2000mAMSL i gonimy odsuwające się z wiatrem na zachód Cu. W drugiej strefie lecimy pewnie już pod chmurami. Rozciągamy rejon na południowy zachód po maksimum. Do trzeciego obszaru dolatujemy po minimum na południu żeby wykorzystać ostatnie Cu. Na metę lot pod wiatr i termice bezchmurnej. W jednym miejscu wpadamy niespodziwanie w pas duszeń przesuwając się prostopadle do kolejnego pasu noszeń. W zasadzie ta strata odbiera nam trochę dobrą prędkość dnia i zbyt ostrożny dolot w obawie o kolejne pasmo duszeń. Lot dobry, współpraca z Tomkiem – bdb.

2023.06.12 Trzeci dzień to zadanie prędkościowe 440km z czterema punktami zwrotnymi. Na lotnisku bardzo sucho, w powietrzu unoszą się pyły i suche kawałki obumarłych roślin i traw. Startujemy w tumanach kurzu za pędem powietrza od samolotów holujących. Lecimy na początku na wschód i drugą część trasy na zachód. Prognozowane Cu powstają podobnie jak dzień wcześniej w rejonie lotniska ale tak samo odsuwają się na zachód. Odchodzimy jako jedni z ostatnich. Lot idzie bardzo sprawnie, do pierwszego punktu dolatujemy na termice bezchmurnej. W połowie drugiego boku bardzo dobre noszenia do 3m/sek. Po drugim punkcie Cu lekko na lewo od trasy ale noszenie za słabe i lecimy dalej. Na termice bezchmurnej łapię niespodziewanie 4m/sek i wychodzimy na 2400mAMSL. Dalej dobry komin w strefie wyczepienia przy lotnisku. Przechodzimy na Bory Tucholskie ale niestety nie trafiamy nic na wejściu na bezchmurnej i odbijamy mocno w lewo do pojedynczych kłaczków Cu. Tam dokręcamy aby pewnie po zasięgu dolecieć do kolejnych Cu przy Borsku. Dalej lot idzie sprawnie pod Cu. Na dolocie dokręcamy pod ostatnimi Cu na 60km i z 2400mAMSL jest już pewny dolot z dobrymi podtrzymaniami.
Kolejny dzień we wtorek konkurencja odwołana ze względu na pogorszenie warunków. Zaliczamy z Darkiem i Zbyszkiem spacer naokoło lotniska podziwiając malownicze pofalowane tereny. Koledzy podpowiadają że od 40 lat na najwyższym punkcie pasie się tam biały koń który wróży dobrą pogodę. Były tylko wiewiórki….

 

2023.06.16 lecimy na ostatnią obszarową konkurencję Mistrzostw z czasem oblotu 2h. Starty nieco opóźnione ze względu na wolny rozwój termiki po porannych mgłach, które zalegały do godziny 9. Odchodzimy w większości na początku w obawie przed rozwojem chmur Cb i nadciągającej warstwy zachmurzenia górnego. Do pierwszej strefy lot dość blisko TMA Malbork na dużym niskim przeskoku do lepiej wyglądających Cu. Przed pierwszą strefą i w pierwszej noszenia momentami pomiędzy 2 a 3m/sek. Na drugiej strefie już górne pokrycie i zmniejszony dopływ słońca oraz towarzyszące stopniowe odcinanie termiki. Lecimy w miarę możliwości wyżej i wykorzystujemy już każde noszenia. Po ostatnich dobrych jeszcze Cu do dolotu brakuje niewiele ale z małej wysokości na 12km z 450mAGL łapiemy jeszcze słabnący metr i dolatujemy na metę.
Zawody zaliczam do mniej udanych wynikowo (6 pozycja) ale bardzo udanych przy lataniu i współpracy z Tomkiem Rubajem. Niestety dopiero ostatniego dnia po ostatniej konkurencji zauważyłem błąd w ustawieniach LXa. Update wykonałem na początku zawodów do wersji testowej BETA pod nowy system startu z różnicą wysokości. Sprawdziłem dokładnie ustawienia z kolegami którzy korzystali i testowali update i konfiguracje w Lesznie podczas SMP Open aby tak zostawić bo nie będzie program liczył poprawnie i wyświetlał ikonki START. Pominięte zostało ustawienie z poprawnie zaznaczonym navigate to nearest point po update do liczenia dolotu co wiadomo jakie ma przełożenie w 4 konkurencjach przy okręgu dolotowym 4km. Jest to też mój błąd, że zdecydowałem się na testowy update do nowej formuły startu na MP. Mimo że zawsze sprawdzam wielokrotnie ustawienia tym razem coś zawiodło. Następne zawody to grudniowe WGC w Australii do tego czasu nie mam już zawodów ze względu na potrzebny długi urlop do tych Mistrzostw. Wykonam zapewne jeszcze kilka lotów treningowych i lot dla WOŚP licytowany i wystawiony przez Aeroklub Ostrowski.
Gratulacje dla nowych Mistrzów Polski i dla organizatora Aeroklubu Nadwiślańskiego za bardzo dobrą organizację w trakcie Mistrzostw i bardzo przychylny trening.