16. Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie 15m (Leszno 09-16.05.2026)

W Lesznie w sobotę 09.05.2026 rozpoczęły się 16. Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie 15m.

Wyniki i przebieg mistrzostw https://www.soaringspot.com/en_gb/202615m/results/15-meter

Relacje ze strony organizatora mistrzostw https://www.facebook.com/glideraceleszno/?ref=embed_page#

Rozegraliśmy aktualnie dwie konkurencje. W sobotę 2026.05.09 zadanie obszarowe z czasem oblotu 1h45min a w niedzielę 2026.05.10 zadanie prędkościowe po trasie trójkąta 380km. W poniedziałek podchodzący układ burzowo-frontowy wstrzymał nas od latania. Wtorek wg. prognoz daje szansę na rozegranie trzeciej konkurencji. Prognozy na kolejne dni wyglądają mało stabilnie ale dają szansę na latanie w trudniejszych pogodach.

2026.05.12 We wtorek 12 maja polecieliśmy na trzecią konkurencję obszarową z czasem oblotu 2h15min. Warunki atmosferyczne stabilne do wieczora wg. prognoz pasma szlakowe na kierunku dość silnego wiatru z kierunku 250 stopni. Po wyczepieniu dokładnie tak jest czyli jest dobrze. Przed startem ze zdjęcia satelitarnego i chwilę po wyczepieniu potwierdza się scenariusz z podchodzącym grubiejacym nie prognozowanym zachmurzeniem wysokim i średnim z tendencją do rozlewania do Ac. Po krótkiej naradzie decydujemy się z Jakubem na szybkie odejście. Pierwszą strefę zaliczamy w bardzo dobrych warunkach przy średnich noszeniach 3m/s. Zawracamy na jej końcu przy Zielonej Górze pod AC i lecimy ostrożnej i wolniej na południe do drugiej strefy w zacienionych już mocno Cu Cong. Jestem nieco wyżej i łapię lepsze resztki porwanych noszeń. Zaliczam drugą strefę przy jej północnym skraju i zawracam zdecydowanie do lepszej pogody na wschodzie. Trafiam znów stabilne i pewne kominy przekraczajace 3m/s. Jesteśmy rozdzieleni – Jakub leci moim tropem nieco niżej ale trafia ostatecznie dobry komin zapewniający spokojną kontynuację trasy. Kieruję się na wschodni najdalej wysunięty skraj ostatniej trzeciej strefy skąd mam piękny widok na Jarocin. Wracam na metę w Lesznie po szlaku który mocno przyśpiesza lot pod wiatr wiejący 40km/h. Lot bardzo dobry – zaważyła mocno decyzja o szybkim odejściu i nie rozciąganie drugiej strefy.
Niestety kolejne dni środa, czwartek i piątek przez układy frontowe odbierają szanse na latanie. Zostaje nam jutrzejsza sobota jako ostatni decydujący dzień mistrzostw.

2026.05.16 Po rozegraniu trzech konkurencji w dniu dzisiejszym zakończyły się 16. Szybowcowe Mistrzostwa Polski w klasie 15m. Wystartowało w nich 28 pilotów. Pogoda była tym razem mało sprzyjająca ale na tyle łaskawa że mistrzostwa można uznać regulaminowo za ważne. Mistrzem Polski został Jakub Barszcz, srebrnym medalem uhonorowany został Piotr Jarysz a dla mnie medal brązowy (13ty w mojej kolekcji rangi Mistrzostw Polski). Kolejne zawody to lipcowe Mistrzostwa Europy w Ostrowie Wielkopolskim podczas których razem z Jakubem reprezentować będziemy Polskę w klasie standard.
 
2026.05.17 Po zakończonych mistrzostwach w niedzielę wraz z juniorem Antonim Zawirskim wybieramy się na wielobok deklarowany 756km z punktami zwrotnymi (pierwszy i ostatni na terenie Niemiec) Leszno-Bronkow(DE)-Człopa-Tschernitz(DE)-Leszno. Dla Antka będzie to pierwszy przelot a zarazem warunkowy lot do trasy 750km. Dzień wcześniej wieczorem przekazuję wszystkie moje analizy odnośnie dostępnej przestrzeni, warunków atmosferycznych i konkretnej trasy młodszemu koledze. Umawiamy się przed godziną 8 rano aby być gotowym na starcie przed pierwszymi spodziewanymi Cu szacowanymi około godziny 9:30. Wszystko idzie z planem startujemy po godzinie 10. Zagrożeniem w dniu dzisiejszym będzie podchodzące ze wschodu na końcu lotu grubiejące zachmurzenie chmur Ci oraz Ac które od rana widać na podglądzie satelitarnym. Mamy to mocno na uwadze i bierzemy pod uwagę powrót z ostatnich wysokich Cu z zachodu – lot oparty jest na drobnym ryzyku ale liczymy na też na szybszy oblot zadania. Do pierwszego punktu położonego przed wysokim TMA Drezno lecimy dość sprawnie im dalej na zachód tym lepsze warunki z podstawami do 2200mAMSL i noszeniami od 2,5-4m/s, momentami przelatujemy przez obszary Ac. Nabieramy właściwej prędkości lotu. W pewnym momencie Antek zgłasza blokadę obu muchołapek w połowie skrzydła i brak reakcji na sterowanie. Po chwili zastanowienia pytam żeby zerknął czy może bezpiecznik wyskoczył na tablicy przyrządów. Szczęśliwie TAK to bezpiecznik- muchołapki wracają do pracy. Przed pierwszym punktem lecę nieco z przodu aż do drugiego przekazując napotykane noszenia i układ pogody. Na północy mamy więcej Ac a na trzecim odcinku przed strefą od lotniska Zielona Góra – Babimost nasz optymizm zjada bardzo gruby Ci i rozlane Ac. Po analizie podchodzącego zagrożenia i troszkę późnej już godziny chcemy przerwać zadanie i pomiędzy Babimost a TMA Poznań od północy wrócić do Leszna. Niestety mamy obawy że zbyt grube zachmurzenie odbierze szanse na dolot. Scenariusz zamieniamy na bardziej realny czyli kontynuacja lotu na zachód z oblotem Babimost i powrót od strony Zielonej Góry z dolotem od ostatnich doświetlonych Cu w rejonie Nowej Soli. Bardzo blisko zachodniego skraju Babimost łapię stabilny komin 4m/s – Antek przylatuje i dokręcamy wysokość dnia 2400mAMSL. Pojawia się scenariusz żeby może jednak spróbować polecieć dalej bo przy tej podstawie zrobimy dolot z trawersu Zielonej Góry a warunki na zachodzie również piękne. Odrzucamy scenariusz powrotu i kontynuujemy bezwzględnie lot dalej do ostatniego punktu. Większość chmur troszkę się w pewnym momencie „posypała” od wtórnego pasma Ci o szerokości około 40km ale przed punktem znów dobre Cu z podstawami do 2400mAMSL. Zaliczamy ostatni punkt zwrotny i zawracamy – widzimy że jest jeszcze kilka chmur na tym samym kierunku. Staramy się lecieć możliwie wysoko ale przed trawersem Zielonej Góry od wspomnianego wtórnego Ci – Cu się rozpadają w oczach. Sugeruję że krawędź głównego zachmurzenia jest jeszcze dobrze doświetlona i działa jak kontrast termiczny. Na całej linii jest wcześniej obserwowany „styk” dwóch mas powietrza (napierającej ze wschodu i blokującej od zachodu) pod którą jest wymuszony zbieżnością wiatru i dogrzewającego słońca stary szlak Cu. Dolatujemy tam i wykręcamy w przedziale pomiędzy 1-1,7m/s ostatni możliwy komin termiczny z niezagrożonym dolotem z 62km zapasem do Leszna. Antek zalicza warunkowe 750km. Jestem bardzo zadowolony z lotu i współpracy w powietrzu oraz mam satysfakcję że pomogłem młodemu koledze.
Dodam że w poprzednich latach w przelocie warunkowym oraz na etapie analiz i planowania warunkowego przelotu 750km byłem „skrzydłowym” Jakuba Barszcza w 2014 roku z Piły, Jacka Flisa w 2020 roku z Ostrowa Wlkp., Konrada Jaczkowskiego w 2021 roku z Grudziądza oraz Grzegorza Głąb w 2025 roku z Ostrowa Wlkp., wczoraj Antoniego Zawirskiego z czego mam ogromną satysfakcję!